Menu

Przeczytajka

Blog powstał i wciąż powstaje z miłości do książek i czytania. Czytam wszędzie i non stop, dlatego chcę dzielić się swoimi emocjami i opiniami na temat przeczytanych książek.

Co czyta tata, czyli prezenty książkowe na Dzień Ojca

anielka09

Zawsze mam problem z tym, żeby kupić prezent dla mojego taty. Niezależnie od święta. Problem zawsze jest jeden - nie wiem, co kupić, żeby sprawić mu przyjemność. Dzień Ojca już 23 czerwca, czyli niedługo, więc przyszedł czas na porządny research i wybranie idealnego prezentu dla taty. Wybór padł na książkę, ale wciąż się miotam, którą wybrać. Może ta moja lista potencjalnych książkowych prezentów dla taty się komuś przyda ;)

Tata jest zapalonym działkowiczem i wędkarzem, ale liczba książek w domowej biblioteczce dotycząca ogrodnictwa i wędkarstwa jest już ogromna. Nie chcę jej obarczać kolejnymi tematycznymi leksykonami węgorzy czy poradnikami działkowicza. Na szczęście lubi też ciekawe książki i mam kilka typów:

Małe eksperymenty ze szczęściem

Nie wiem, czemu, ale zakochałam się w tej książce, naprawdę. Wydaje się być idealnym prezentem na Dzień Ojca i póki co jest to mój numer 1. Hendrik Groen jest zgryźliwym staruszkiem, którego specyficzne poczucie humoru i introwertyczna natura budzą skojarzenia z Adrianem Molem i jego gorzko-słodkim pamiętnikiem czasów dojrzewania. Tym razem jednak mowa o starości i związanych z nią problemach, które nie często poznajemy z pierwszej ręki. W krótkich, szczerych i bezpretensjonalnych wpisach do dziennika śledzimy pełen wzlotów i upadków rok z życia Hendrika Groena.

Hendrik Groen być może jest stary, ale z pewnością jeszcze nie martwy. Choć ciało odmawia mu posłuszeństwa, jeszcze się nie poddał. To prawda, że jego codzienne spacery są coraz krótsze, ponieważ nogi odmawiają mu posłuszeństwa, to prawda, że musi regularnie odwiedzać swojego lekarza rodzinnego. Z technicznego punku widzenia jest zgrzybiałym dziadkiem, nie zamierza jednak siedzieć bezczynnie, czekając na śmierć. Ale czy to jest powód, żeby życie musiało się od razu składać tylko z popijania kawy przy doniczkach z geranium i czekania na koniec?

W krótkich, szczerych i bezpretensjonalnych wpisach do dziennika, śledzimy pełen wzlotów i upadków rok z życia Hendrika Groena, przebywającego w domu spokojnej starości w północnej części Amsterdamu. Hendrik powołuje do życia anarchistyczny KLUB JESZCZE ŻYWYCH STARUSZKÓW, a gdy na horyzoncie pojawia się Eefje, idealna druga połówka, pastuje buty, szczotkuje zęby, przygładza resztki czupryny i rusza do boju, nie bacząc na śmieszne i straszne konsekwencje. Dni szybko mijają i z każdym kolejnym nabieramy pewności, że nie będzie łatwo rozstać się z tym pełnym uroku staruszkiem.

Grafika_Fenomen_literacki_Hendrik_Groen

Cień góry

Kilka lat temu mój tata fascynował się powieścią Shantaram, bardzo liczył, że wkrótce pojawi się jej dalsza część. Autor niestety kazał na siebie długo czekać i w tym roku wydawnictwo Marginesy wydało wznowienie powieści, a także wydało polską wersję kontynuacji Shantaram noszącej tytuł - "Cień góry". Nie wiem tylko, czy tata będzie jeszcze pamiętał fabułę pierwszej części. Mam nadzieję, że tak. Cień góry zapowiada się równie ciekawie, co Shantaram. Miejmy nadzieję, że autor obu powieści Gregory David Roberts udźwignął literacko drugą część swojego hitu.

Minęły dwa lata od dramatycznych wydarzeń opisanych w „Shantaram”. Lin stracił dwie najważniejsze osoby w swoim życiu – przewodnika duchowego Khaderbhai i miłość życia, Karlę, która została poślubiona przez hinduskiego potentata medialnego. Po kolejnej szmuglerskiej akcji wraca do miasta, które zmieniła się nie do poznania – za bardzo i za szybko. Wielu jego przyjaciół wyjechało, nowi przywódcy mafijnej siatki prześcigają się w coraz brutalniejszych interesach, a osławiony święty człowiek kwestionuje wszystko, czego Lin się nauczył o życiu i miłości. Teraz musi znaleźć swoje miejsce w mieście zła, które żyje według zupełnie nowych zasad. Nie może opuścić Island City – Karla i fatalna obietnica, którą kiedyś złożył, nie pozwolą mu na to.

Łaskun

O ile Katarzynę Puzyńską i jej kryminały bardzo cenię, to jeszcze nie miałam okazji przeczytać jej najnowszej książki "Łaskun". Recenzje zbiera bardzo dobre, więc też dobrze powinna się nadać na prezent dla taty, miłośnika kryminałów i dobrych thrillerów. W domu pewnego bezrobotnego sędziego policja odkrywa makabryczną inscenizację. Sprawca stworzył postać składającą się z rozczłonkowanych zwłok prawnika i nieznanej kobiety. Wkrótce okazuje się, że na miejscu zbrodni znajduje się dowód obciążający aspiranta Daniela Podgórskiego. Odkrycie tożsamości drugiej ofiary tylko pogarsza sytuację policjanta. Czyżby to Daniel był mordercą? A może to ktoś z komendy chce go wrobić w podwójne zabójstwo? Ale skoro Podgórski jest niewinny, to dlaczego ucieka?

Koniec warty

100432654King wrócił w idealnym momencie, bo oto przyszło zakończenie trylogii o Panu Mercedesie. Stephen King, którego mój ojciec ceni od lat, właśnie ratuje mi skórę :) Kinga biorę w ciemno, bo z tego prezentu tata będzie mega szczęśliwy. Brady Hartsfield, zabójca odpowiedzialny za masakrę w „Panu Mercedesie”, znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu. Zakończenie drugiego tomu trylogii sugeruje jednak, że w pokoju 217 przebudziło się coś złego –zabójca nie tylko odzyskał świadomość, lecz także zyskał nowe, śmiertelne moce, które pozwolą mu siać niewyobrażalne spustoszenie bez opuszczania szpitalnego pokoju. Emerytowany detektyw Bill Hodges i wspierająca go Holly Gibney, którzy nadal prowadzą agencję detektywistyczną, zostają wciągnięci w najbardziej niebezpieczne ze swoich dotychczasowych dochodzeń, bowiem Brady Hartsfield powraca i planuje zemstę nie tylko na Billu Hodgesie i jego bliskich, ale na całym mieście.

Przeklęty grobowiec. Śledztwa księcia Setny

Dla ojców-historyków. Pierwsza odsłona intrygi rozgrywającej się w samym sercu starożytnego Egiptu. Krótko po zwycięstwie sił faraona Ramzesa II w bitwie z Nubijczykami dochodzi do tragedii: z przeklętego grobowca znika największy ze skarbów – zapieczętowany dzban Ozyrysa, w którym zamknięto tajemnicę życia i śmierci. Książę Setna, młodszy syn władcy, jest świetnie wykształconym skrybą i błyskotliwym kapłanem świątyni boga Ptaha. By zniweczyć plany złodzieja, Setna sprzymierza się z młodą, czarującą uzdrowicielką, kapłanką ze świątyni bogini Sechmet, a przy okazji zakochuje się w niej. Sekhet odwzajemnia jego uczucie. Czy ich miłość i wiedza okażą się dość silne, by pokonać działanie złych mocy? Przeklęty grobowiec nie tylko zaciekawia sensacyjną, wartką fabułą, ale także przenosi czytelnika w tajemniczy i fascynujący, wciąż na nowo odkrywany kraj faraonów. Autor z niezwykłą wręcz precyzją oddaje realia starożytnego Egiptu, w którym światy bogów i ludzi przenikały się w każdej dziedzinie życia, a to, co boskie, było nierozłącznie związane z tym, co ludzkie.

A Wy, jakie prezenty na dzień ojca planujecie?

 

 

 

© Przeczytajka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci